niedziela, 8 lipca 2012

Rozdział 4

      Po jakiś 30 minutach wyszła kobieta i zaczęła czytać nazwiska.
- A więc tak, wyczytam teraz dziesięć nazwisk osób, które przejdą dalej. Oto te osoby: McGuiness, Kaneswaran, Sykes, Parker, George - reszty nie słuchałam bo czekałam tylko, aż wyczytają nazwisko Max'a. Byłam szczęśliwa, że dostał się do następnego etapu, z tego powodu omal go nie udusiłam, hehe.. - Te osoby co wyczytałam zapraszam jutro o 10 na następny etap w którym wybierzemy pięć osób do zespołu.  Dziękuję, możecie wrócić do domu. - po tych dwóch zdaniach kobieta zniknęła za drzwiami.
W pewnym momencie spojrzałam na tego chłopaka z którym się zderzyłam, cieszył się czyli też się dostał, a to oznacza, że jutro się spotkamy, na samą myśl się uśmiechnęłam. Byłam cały czas odwrócona głową do niego i w pewnej chwili odwrócił się i widząc mój uśmiech odwzajemnił się tym samym. Ja speszona w miarę szybko się odwróciłam by nie zauważył, że się rumienie, co na szczęście nawet Max nie zauważył.
Gdy zaczęliśmy wychodzić to reszta ludzi też to zrobiła i było duże zamieszanie na korytarzu, wszyscy się przepychali. Jak szłam usłyszałam koło ucha czyjś głos..
- Do jutra.. - nie wiedziałam kto to powiedział, ale kojarzyłam głos, który już chyba gdzieś słyszałam..
   Po wyjściu ( jakimś cudem wyszliśmy żywi z tego budynku ) udaliśmy się na parking i weszliśmy do auta i wróciliśmy do domu. Gdy przekroczyłam tylko próg domu ściągnęłam buty i 'poleciałam' do kuchni po butelkę wody, jabłko i pobiegłam do swojego królestwa co było ulgą bo mogłam się rzucić na łóżko i odpocząć.
Leżałam sobie tak w ciszy i nawet nie wiem kiedy zasnęłam...


♥Następny Dzień♥


     Obudziłam się wypoczęta i pełna energii, spojrzałam na zegarek była 7.21, zlazłam z łóżka i powędrowałam do łazienki. Tam załatwiłam się, wzięłam prysznic, itp., z kolei potem zrobiłam sobie lekki makijaż. Wyszłam z łazienki spojrzałam ponownie na zegarek była w tym momencie 8.24, postanowiłam coś zjeść, a później się ubrać. Zeszłam na dół o dziwo Max już nie spał i czekał na mnie ze śniadaniem,
- Hej. Jak się spało?
- Hej, Dobrze, a tobie?
- Mi wyśmienicie. - i kuzynek obdarzył mnie swoim uśmiechem - Masz, jedz. O 9.30 jedziemy na kolejny castingu.
- Dzięki. Jak zjem to pójdę się szykować bo jest w pół do dziewiątej.
- Yhymm.
Zaczęłam zajadać się kanapkami, które przyrządził. Po 10 - 15 minutach byłam najedzona i wróciłam do pokoju. 
   Po wejściu do mojego cudnego królestwa podeszłam do szafy i szukałam coś w co mogę się dziś ubrać. W końcu nalazłam i ubrałam to + ta sama biała torba co wczoraj. Gotowa do wyjścia kolejny i pewnie nie ostatni raz spojrzałam na zegarek była 9.14, więc zeszłam na dół sprawdzić czy Max jest gotowy bo jeśli tak to moglibyśmy jechać wcześniej. Schodząc po schodach zauważyłam jak mój kuzyn krząta się po domu, pomyślałam, że pewnie znów szuka kluczyków od samochodu bo zapomniał gdzie je położył. Pustak z niego. Byłam już na dole. Max zadał mi bardzo przewidujące pytanie.
- Wiesz gdzie są moje kluczyki od samochodu?
- Hymm, niech pomyślę.. - spojrzałam na jego kieszenie od spodni i powiedziałam - A przypadkiem nie masz ich w kieszeni od spodni?
Włożył rękę do kieszeni i wyją kluczyki..
- Oj ty głąbie, ty kiedyś sam siebie zgubisz, albo swoją rodzinę podczas spaceru...
- Ej! Uważaj bo się odegram. A i nie jestem głąbem, po prostu się chyba denerwuje... - powiedział to w taki sposób, że chciało mi się śmiać.., ale ogarnęłam się i stwierdziłam jeden fakt
- Ale ty przecież miałeś zawsze nerwy ze stali, nigdy się nie denerwowałeś..
- No tak, ale tu chodzi o moją przyszłość..
- Ahaa.
- Dobra, koniec tej gadki, choć jedziemy.
- Okej.
   Wyszliśmy z domu i pojechaliśmy na dalszą część castingu.





**********************************************************************************************************************************
Łiiii następny rozdział...
Mam nadzieję, że się podoba..(?)
 5 komentarzy = następny rozdział

Pozdrawiam
Dasha♥

3 komentarze:

  1. Fajny...! ♥
    Czekam strasznie nerwowo za następnym :P
    pisz szybko!
    Weny ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Jam żem przeczytałam to dopiero bo nie wiedziałam, że posiadasz drugiego bloga :(
    I czekałam na cokolwiek, choćby jedno zdanie na tamtym blogu...
    Ale na szczęście trafiłam tu i bardzo mi się spodobało to opowiadanie :)
    Czekam na kolejny rozdział :****

    OdpowiedzUsuń
  3. chcę więcej
    pisz next
    rozdział czadowy!!

    OdpowiedzUsuń